Karl Johans Gate ciąg dalszy 2/2

Karl Johans Gate jak określił Jo Nesbø jest to najmniejsza reprezentacyjna ulica na świecie. Ciężko jest to zdefiniować natomiast, fakt iż jest jednym z piękniejszych miejsc Oslo, mogliście się już przekonać.  Do swoich zalet KJ Gate może zaliczyć rownież podgrzewane chodniki, luksus na które inne państwa nie mogą sobie pozwolić. Komfort ponad wszystko.

W trakcie naszego spaceru natrafiliśmy także na JULEMARKED. Było to dla mnie nowością, rok temu jakoś przeoczyłam ten fakt. Jest to coś na zasadzie świątecznego kiermaszu składającego się z kilku chatek postawionych obok siebie wzdłuż w których można znaleźć dosłownie wszystko.  W jednej z takich chatek można było kupić wyroby mięsne z łosia. Oboje spróbowaliśmy, ja z trochę mniejszym entuzjazmem… Potwierdza się moja teza, że eksperymenty nie są dla mnie.

julemarket

stoisko nowe

stoisko2

stoisko 4

Kiedy słońce zaszło i zdecydowanie się ochłodziło postanowiliśmy zjeść coś w pobliżu. Dlatego zachaczyliśmy o moją ulubioną pizzerię „dolly polly” (w oryginale Dolly Dimple’s )

menu

Daniel jak zwykle zaszalał wybierając opcję #29 z chipsami :), ja natomiast standardowy bestseller każdego wyjścia do „dolly polly” #9 – jeszcze nie trafił się taki dzień kiedy spróbowałam coś innego…

pizza post 2

paragon

Zamówiliśmy oboje 2  małe pizze. Ja nigdy nie kończę więc Daniel ma w gratisie zawsze dwa kawałki 🙂 Za każdą pizzę zapłaciliśmy 149 kr. W przeliczeniu na polskie ( średnio 1 kr – 50 gr ) daje to jakieś 75 zł za  jedną pizzę plus 40 kr za napój czyli 20 zł za coca-colę bądź sprite.

No i czas na powrót do domu! Jako, że mieszkamy na Stovner z Karl Johans Gate mamy bezpośrednio metro. Czas tylko przyłożyć bilety do czytnika i gotowe!

tickets

metro station

Wygląd zewnętrzny wagonów norweskiego metra został zaprojektowany przez  Porsche Design Studio. Ich logo można znaleść na każdym wagonie. Już na koniec dodam, że w Oslo istnieje aż 6 linii metra!

Med vennlig  hilsen 🙂 (z pozdrowieniami 🙂 )

A.

Advertisements

6 thoughts on “Karl Johans Gate ciąg dalszy 2/2

    • Nie widzę sensu przeliczać. Piwko wypite pod Operą w Oslo rynkowo było najdroższym jakie piłem – ale takie chwile, choć warte są każdej ceny, są tak naprawdę za darmo 🙂

      • Przeliczenia na blogu są tylko i wyłącznie dla pokazania cen w ludziom z zewnątrz . Chociaż może rzeczywiście lepiej by było dołożyć do tego jak wygląda to w przeliczeniu na roboczo-godziny 🙂

  1. Agatko szok! Po pierwsze moim marzeniem jest znaleźć się kiedyś na podobnym kiermaszu… Coś pięknego. A sweter z łosiem – marzenie! Piękne zdjęcia! Co do coca-cola’i za 20zł to raz w życiu zapłaciłam 18zł za puszkę coli w PL (!!!) w hotelu Martiot lub innym – nie pamiętam. Przełożyliśmy z Krzysiem puszkę coli i jakieś orzeszki na inną półkę w lodówce, aby zmieścić szampana i okazało sie ze system czujek naliczył nam 68zł za te kilka rzeczy… To były najdroższe orzeszki, soczek i cola w moim życiu 😛

  2. Cześć ! 🙂 Świetne zdjęcia! Któregoś weekendu na pewno wybiorę się do Oslo. Co do przeliczania cen – jeśli przeliczy się norweskie ceny na średnie norweskie zarobki to wtedy widać, jak tanim państwem jest Norwegia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s