GOD JUL !

Kochani!

Tydzień przed Świętami byłam w Polsce. Mój wyjazd minął bardzo szybko, nawet nie miałam czasu na spotkanie się z większością z was… za co gorąco przepraszam:( Czas spędziłam na przedświątecznych zakupach, spotkaniu z bratem i jego zwariowaną rodziną, a także na przygotowaniach do wesela! W każdym razie w niedziele wraz z rodzicami wróciłam tutaj. Wiało strasznie i jeszcze nigdy w życiu nie przeżyłam takich… turbulencji podczas lotu 🙂  Wszystko skończyło się dobrze i od razu zaczęliśmy przygotowania do Wigilii. Więc między garnkami z barszczem a przygotowaniem ciast siadłam, żeby napisać coś dla was.  Ale nie wyszło. Więc z lekkim poślizgiem…

1

Wprowadzę was w trochę norweskich klimatów. Pamiętacie moje skrzaty (julenisse), którymi Daniel był tak zachwycony? W Norwegii to właśnie te skrzaty pełnią funkcję Świętego Mikołaja.  Oczywiście różnią się od wizerunku, który my powszechnie znamy. Julenisser są niskie mają długie siwe włosy, czerwone  czapki i szare ubranka. (Podobno nawet to daleka rodzina popularnych norweskich trollów) W czasie Świąt  zostawiają prezenty w skarpecie zawieszonej przy kominku. W zamian dzieci przygotowują  julegrøt (kaszkę) lub kubek mleka z pepperkaker (pierniki). Podobno jeśli skrzaty nie znajdą nic ulubionego do jedzenia potrafią strasznie napsocić. Do tej pory wydawało mi się, że istnieje jeden grubiutki Mikołaj mieszkający w Laponii. Jednak co kraj to obyczaj. Pisząc tego posta przez kilka dni starałam się odnaleźć w kulturze masowej postać małych skrzatów i wiecie co? Są wszędzie. Na pocztówkach, na wystawach, książkach, już nie wspominając, że w każdym sklepie z dekoracjami znajdziecie skrzaty do wyboru do koloru…

zdjecie 23

W Norwegii jedna z oficjalnych siedzib Julenissen znajduje się 35 km od Oslo w miejscowości Drøbak. Jest tam Dom Bożonarodzeniowy (Julehuset), w którym można kupić najróżniejsze pamiątki, a także istnieje Urząd Pocztowy  (Julenissen’s Postkontor), w którym można otrzymać stempel z oficjalnym świątecznym znaczkiem Julenissen,  oraz obejrzeć wystawę listów od dzieci z całego świata. Dla turystów miejsca te otwarte są cały rok. W mieście są nawet poustawiane znaki ostrzegawcze przed  świątecznymi skrzatami oczywiście bardziej, jako atrakcja turystyczna. 

12

Zdjęcie podchodzi z oficjalnej strony julehuset

Odliczanie w oczekiwaniu na Julenisser upływa dzieciom z kalendarzem adwentowym z 24 okienkami na łakocie. Nie  na takim znanym nam z Polski tylko bardziej odjechanym 🙂 Tu za takie kalendarze można zapłacić nawet kilka tysięcy koron. Wiec chyba nie muszę tłumaczyć, że nie zawierają zwykłych czekoladek.  Dla chłopców można znaleźć  zestawy klocków Lego bądź Lego Star Wars. Dla dziewcząt? Oczywiście Barbie, kosmetyki oraz wiele wiele innych pomysłów.  Dzieci zazwyczaj posiadają 2 takie kalendarze. Jeden home-made ( w sklepie można dostać wszystko by zbudować własny kalendarz ) i jeden taki kupny z wyższej półki.

Kochani!

Okres między Wigilią a Nowym Rokiem w Norwegii zwany jest „romjul”. Więcej czasu poświęcamy na odpoczynek, spędzamy czas z rodziną i wychodzimy na spacery. Tego WAM życzę. Mam nadzieje, że w spokoju spędzicie resztę czasu ze swoją rodziną.

god jul og godt nytt år

A  i  D. 

2

Reklamy

11 thoughts on “GOD JUL !

  1. Drøbak tak blisko Oslo, więc wierzę, że sama odwiedziłaś Julehuset? Przydałoby się więcej własnych doświadczeń, ciekawe byłoby dowiedzieć się, czy tam ładnie, czy warte całej wyprawy, czy może przereklamowane itp.

    • Drogi skrzacie 🙂 przyjdzie taki czas ze odwiedze Drøbak osobiście. Wtedy zdam na pewno bardziej szczegolowa relacje niz tylko pare zdań. Czekam rownież na trochę lepszą pogodę. W chwili obecnej chlapa, deszcze i silne wiatry nie sprzyjają na jakiekolwiek zwiedzanie 🙂 Za zdjecia bardzo dziekuje robi je moj Daniel i na pewno bedzie mu bardzo milo to slyszec.

  2. Podpinam się pod opinię Skrzata – szata graficzna tego bloga jest piękna. Idealny minimalizm, piękne zdjęcia, kolory…

    Wam również życzę magicznych, refleksyjnych świąt! 🙂
    i samych wspaniałości w przyszłym roku 😉

  3. Moim zdaniem jest super. Młoda, piękna dziewczyna nie reklamuje swojej buzi, jest skromna a raczej chce zwrócić uwagę na otoczenie w jakim znajduje się wielu Polaków. Są tak zabiegani i styrani codziennością, że nie zauważają co ich otacza. Polkawnorwegii Im to doskonale krok po kroku pokazuje. Brawo Kobieto jesteś Wielka. Pozdrawiam, Juni.

    • W norwegii w kazdym sklepie z takimi pierdulkami jak nille, princess, kremmerhuset, tgr i wiele innych 🙂 teraz po swietach powinna być promocja. W polsce tez widzialam w jusku ale byly dwa do wyboru wiec nie za wiele 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s