Jak ogarnąć Norwegię : )

Kochani !

 

W ostatnim poście wiele z was pytało co bym zabrała z Polski do Norwegii. Jak każdy z was mam swoje stałe rzeczy bez których ciężko mi się obyć. Przez cały swój pobyt w domu generalnie wszystko co widzę kwalifikuję do sekcji „niezbędne”… Dopiero kiedy przychodzi czas pakowania to Daniel biedny musi robić selekcję co zostaje a co bierzemy… bo dla mnie wszystko jest tak samo ważne : -) W jutro lecimy do Polski pozamykać wszystkie sprawy związane z weselem. Myśle, że zaraz po powrocie podzielę się z wami moimi niezbędnymi rzeczami.

Tymczasem dzisiaj chciałabym poruszyć temat nieco z innej beczki. Otrzymuję od was wiele maili  (i bardzo Wam za to dziekuję) dotyczących wyjazdu za granicę właśnie do Norwegii. Pisanie tych maili zajmuje mi dużo czasu, bo do każdego z was podchodzę indywidualnie. Dlatego tutaj chciałabym dla wszystkich zebrać takie podstawowe informacje.

 Oczywiście post jest napisany z mojego i Danielowego doświadczenia więc nie każdy musi się z tym zgodzić.

1. Język.

 My planując wyjazd za granicę naukę języka norweskiego zaczeliśmy już w Polsce. Ja poświęciłam na to rok czasu. Uwierzcie mi, że byłam mega pewna siebie i swojej wiedzy do póki nie przyjechałam tutaj. Pamiętam jak siedzieliśmy w metrze, byłam biska płaczu. Uczyłam się tyle a nic nie rozumiem!!!! Jednak moja wiedza szybko się ugruntowała w momencie, kiedy poszłam do pracy i zaczełam „rozmawiać”. Wierzcie bardzo często z wygody przechodze na język angielski, na początku robiłam to non stop. Po co się meczyć, kiedy można coś szybko załatwić. Ze względu na fakt że znam dużo ludzi tylko norwesko języcznych czasami przestawiam się na norweski i pod koniec dnia po prostu mam z siebie beke. Jak można tyle trajkotać? : )

Zróżnicowanie kulturowe jest bardzo duże, więc bardzo łatwo poruszać się po angielsku. Jednak wszystkim, którzy planują w niedalekiej przyszłości taki wyjazd za granicę powtarzam, żeby zaczeli chociaż podstawy norweskiego. Rynek pracy się zmienia. Pracodawcy stawiają coraz większe wymagania, w tym płynny norweski. I uwierzcie mi dotyczy to również prac fizycznych.

2. Praca.

Ja i Daniel mieliśmy dużo szczęścia bo całkiem szybko udało nam się znaleźć pracę. Znam ludzi, którzy szukali nawet po 6 miesięcy. Mowa o stałej pracy legalnej. Oczywiście jak najbardziej możecie szukać pracy przez internet wysyłając CV. Znam osoby, które dzięki temu dostały prace i do dzisiaj są zadowolone. To szczęscie przypada niewielu ludziom, ale zdarza się 🙂  Z mojego doświadczenia …. zdało się to na nic…  Dlatego dla osób które przyjeżdzają tu po raz pierwszy polecam wygodne buty i mapę miasta. Chodzcie, pytajcie się, zostawiajcie CV, wizytówki i  dobre wrażenie. Uwierzcie mi nie jest to łatwe sama przez to przeszłam. Siedziałam w domu i wymyślałam rzeczy dlaczego dzisiaj nie mogę wyjść. Prawda jest taka, że w ciągu godziny wyślesz z 15 CV przez internet. A chodząc po mieście zostawisz około 2-ch. Przez internet nie zostawiasz dobrego wrażenia, jesteś anonimowy, jak 100 pozostałych osób, które tego dnia wysłały CV. Chodząc osobiście może nie jesteś pierwszą osobą ale jesteś, mogą na ciebie spojrzeć, porozmawiać czy sprawdzić. Ja po zostawieniu CV w swoim aktualnym miejscu pracy, otrzymałam telefon na drugi dzień. Informacja była prosta, nie potrzebuje nikogo do pracy ale na moim CV jest, że mam tylko 22 lata czy to prawda? Przecież ty sobie nie poradzisz!! W tym miesiącu mineły mi 2 lata pracy.

Oczywiście dla tych którzy chcieli by się rozejrzeć na rynku pracy  polecam :

http://www.finn.no – zakladka jobb, potem alle stilinger (wszystkie oferty pracy ) i po lewej stronie w zakładce Stilling wybieracie sobie rodzaj pracy a pod spodem branże, oraz Område (obszar) – czyli gdzie szukacie pracy.

https://www.nav.no/Forsiden – zakładka  ledige stillinger, potem w stillingskategorier wybieracie rodzaj pracy, który was satysfakcjonuje oraz we fylker (powiat) gdzie poszukujecie pracy.

http://www.mojanorwegia.pl – tutaj znajdziecie ogłoszenia wystawiane przez naszych rodaków i przez norweskie firmy. Przez to, że strona jest polska dużo osób przegląda ogłoszenia. Kochani! Czesto ją odświeżajcie, zaglądajcie bądźcie czujni. Ogłoszenia pojawiają się szybko i czasem szybko znikają. Dlatego telefon w rękę i dzwońcie!

* Dla osób nie-norwesko-języcznych polecam  zainstalować sobie automatyczne tłumaczenie witryn.

3. Mieszkanie.

Jak planowaliśmy wyjazd do Norwegii nie spodziewaliśmy się, że znalezienie mieszkania będzie tak trudne. Ciężko jest naprawde znaleźć mieszkanie bez nagranej pracy. Ale nam się udało i udało się też nie jednemu  z was. Tak więc można! Natomiast musicie być świadomi tego, jak to wygląda. W naszym przypadku  problemem była bariera językowa, albo że tylko wtedy  Daniel pracował a ja nie, albo że jest nas dwoje, albo że jesteśmy z Polski… Dzwoniliśmy codziennie i coraz więcej rozczarowań…  Przede wszystkim nie wszyscy, którzy planują wyjazd do Norwegii zdają sobie sprawę o CENACH. Koszt  mieszkania 2 pokojowego w średniej dzielnicy  to mniej więcej  od 9.000 do 13.000 kr. Do tego nie wolno zapominać o KAUCJI, która wynosi różnie 2 czasem 3 miesięczne czynsze. To naprawdę nie jest mała kwota. Druga sprawa to VISNING. Czyli kto pierwszy ten lepszy. Wynajmujący bardzo często zapraszają kilka osób, bądź robią tz. dzień „otwarty”. I spośród zainteresowanych sami wybierają komu wynajmą mieszkanie. Dlatego ważne, żeby sprawić jak najlepsze wrażenie.

Podczas poszukiwania mieszkań bardzo często liczą się REFERENCJE. Jeżeli wcześniej wynajmowałeś mieszkanie, poproś właściciela żeby napisał coś o waszej „współpracy”. Tak samo dotyczy to pracodwacy, jeżeli jest taka możliwość. Im więcej dobrych słów na twój temat, tym wieksza możliwość, że wybiorą właśnie Ciebie.

Strony na których możecie się zorientować to :

http://www.finn.no/finn/realestate/lettings/browse1 – Boliger til leie (mieszkania do wynajęcia) wybieracie miasto i powiat.

http://www.hybel.no – tak samo jak na stronie powyżej wybieracie miasto i powiat.

Hyblem nie można nazwać mieszkania jest to raczej małe lokum, natomiast ze wszystkim co jest potrzebne w normalnym mieszkaniu. Najczęściej jest częścią mieszkania, czy budynku ale ma osobne wejście. Ceny hybli są zdecydowanie niższe niż normalnych mieszkań.

Ja ze swojej strony mogę polecić również :

https://www.facebook.com/greger.eiendom – firmę porwadzi para Polaków. Polecam, ponieważ sama wynajmowałam od nich pokój i bardzo miło to wspominam! 😉

Radziłabym również na facebooku zapisać się do różnych grup polskich w Norwegii. Bardzo często można znaleźć tam też ogłoszenia dot. mieszkań.

5. Doukmenty.

Przede wszyskim zaraz po przyjedzie do Norwegii polecam od razu zarejestrować się na :   https://selfservice.udi.no/en-gb/ . Podczas rejestracji wybieramy datę pierwszego spotkania w UDI (Urząd do spraw cudzoziemców w Norwegii). Czas takiego spotkania to czasem nawet i 2 miesiące od wejścia na stronę . Oczywiście w każdym możliwym momencie możecie zmienić datę. Do UDI najlepiej udać się juz z umową od pracodawcy wtedy automatycznie podczas wiztyty otrzymujecie numerek do  Skatteetaten (Urząd Podatkowy). W Oslo ja zrobiłam wszystko w jedym budynku za jednym razem, nie wiem jak jest w innych miejsach istnieje możliwość, że po rejestracji w UDI sami będziecie musieli się udać do Skatteetaten. Tam zabieramy ze sobą potwierdzenie rejestracji, paszport i umowę o pracę. Wtedy otrzymujemy numer personalny (fødselsnummer) stały bądź tymczasowy w zależności czy umowa o prace jest na 6 miesięcy czy dłużej.  Oraz kartę podatkową. Od 2014 r. została wprowadzona elektroniczna karta podatkowa więc na miejscu otrzymacie tylko skattetrekksmeldingen  (informacje o podatkach) a sama karta podatkowa zostanie wysłana do pracodawcy. Wszystkie ważne informacje w języku polskim związane z podatkami znajdują się na stronie : http://www.skatteetaten.no/pl/International-Polska/. Polecam każdemu zapoznać się z tą lekturą.

Ważnym elementem jest fakt, że do UDI i Sakatteetaten najlepiej udać się z umową o pracę. Jeżeli takiej nie posiadamy możemy zarejestrować się jako osoba poszukująca pracy.  My jako obywatele UE nie potrzebujemy pozwolenia na pobyt, czy pracę i mamy możliwość być na terenie Norwegii 3 miesiące bez dokumentów. Jeżeli zarejestrujemy się jako poszukujący pracy te prawo zmienia się do 6 miesięcy.

Ja miałam taki problem, że mój pracodawca nie chciał podpisać umowy do póki nie skompletuję wszystkich niezbędnych dokumentów o których pisałam wyżej, a Skatteetaten nie chciał mi ich wydać bez umowy. Dlatego ważne jest żebyście znali swoje prawa i możliwości. Skoro macie 3 miesiące to przez 3 miesiące możecie być bez norweskich dokumentów.

Osobą, które mają wyższe wykształcenie, dyplomy o ukończonych kursach z polski polecam „przetłumaczyć” na język norweski. Nazywa się to nostryfikacja zagranicznego wykształcenia i polega na przetłuaczeniu i uznaniu danego dokumentu za granicą. W Norwegii możecie zrobić to za pośrednictwem http://www.nokut.no/en/. Nostryfikacja nie trwa szybko więc trzeba uzbroić się w cierpliwość ale dzięki niej macie możliwość uzyskania lepszej pracy i uniknięcia powtarzania niektórych kursów w Norwegii.

 Dla wszystkich, którzy chcieli by wiedzieć coś więcej o warunkach pracy, zasiłkach, chorobowych polecam Nowicjusz w Norwegii. CIekawa lektura dla każdego by nasze życie stało się lepsze 😉

Ojej.

Mam nadzieje, że „po krótce” omówiłam wszystko co ważniejsze. Oczywiście dalej zachęcam was do pisania w razie pytań postaram się pomóc jak tylko mogę!

Pozdrawiam,

A.

Advertisements

33 thoughts on “Jak ogarnąć Norwegię : )

  1. Hej 😉 baaardzo przydatne informacje dla tych którzy chcą związać swój los z Norwegią. My już mieszkamy w tym kraju ponad 4 lata i jak na razie jest super. To wszystko co tu napisałaś zgadza się w zupełności. Wiem co mówię bo przeszliśmy przez to wszystko z mężem 😉 pozdrawiamy serdecznie 🙂

  2. Wszystko się zgadza. Opisałaś w przystępny sposób wszystkie najważniejsze kwestie 🙂
    Co do norweskiego to z własnego i Męża doświadczenia mogę potwierdzić, że wskazane jest rozpocząć naukę przed przyjazdem i znać przynajmniej podstawy języka.
    Pracę znalazłam zdalnie, będąc w Polsce i nie zajęło to długo, ale ja również od wielu osób słyszałam, że lepiej sprawdza sie chodzenie i zostawianie CV na miejscu. Sama bym się na taki krok nie zdecydowała, ale to dlatego, że wszystko moim zdaniem zależy od tego, jakie się ma doświadczenie, zawód lub specjalizację. Tak czy inaczej referencje i znajomości (jeśli się przypadkiem takie w Norwegii ma – ja akrat nie miałam 😉 także potrafią pomóc 🙂

  3. Dziekuję za podanie Norwegii w pigułce 🙂 planujemy z chłopakiem wyjazd na początku 2015 / na dzień dzisiejszy tylko na 3 miesiące czysto zarobkowo, pracy szukamy przez sprawdzone Agencje. jestem coraz bardziej ciekawa Norwegii. Mam nadzieję, że będzie ok:)

  4. Bardzo przydatny wpis , dzięki za informacje. Sama będe się przeprowadzała do Norwegii w maju także skorzystam z informacji tutaj przez Ciebie podanych 🙂 miłego dnia !

  5. Bardzo fajny blog, konkretny 🙂 nie czytałam wszystkich komentarzy dlatego tez może się powtórzę, ale prócz NOKUT jest jeszcze SAK dla osób z wykształceniem medycznym. Tylko w SAK już za autoryzacje się płaci około 1500 kr. http://www.sak.no , po za tym jest jeszcze do autoryzacji Fagoplæring kontor dla osób z konkretnym zawodem jak, np. stolarz itd.
    To tak ode mnie pozdrawiam 🙂

  6. Obecnie pracuje we Wloszech jako opiekunka. Jako osoba ciekawa ”swiata” myslalam o zmianie kraju, w sumie dlaczego nie Norwegia?! Duzo slyszalam ,ze to ”wymagajacy ”kraj . Z duzym zainteresowaniem zagladam na strony tworzone przez ”naszych:-) ” . Rzeczywiscie sa potrzebne i bardzo przydatne. A teraz pytanie: czy w Norwegii rowniez zatrudniaja opiekunki do osob starszych czy tez chorych?

    • Tak. Nazywa się to personal assistent 🙂 jezeli masz doswiadczenie to na pewno nie bedziesz miala z tym problemu 🙂 buziaki A.

  7. A ja mam takie pytanie otóż mam skończone Liceum Ekonomiczne i technikum Hotelarskie i od 10 juz lat tak sie tułał po świecie najpierw Cypr przez 7 lat potem Kanada-Vancouver i oczestnictwo w miedzynarodowym programie International Experience Canada z możliwością legalnej pracy na okres roku. Mam doświadczenie udokumentowane jak najbardziej czy w takim przypadku jest szansa aby coś znaleść ? Mój angielski jest na dosyć wysokim poziomie a i nie ukrywam bo norweskiego tez bym sie chętnie pouczył. Pytam tak z ciekawości bo sam zacząłem sie zastanawiać nad Norwegią :). Pozdrawiam

  8. Dziekuje za informacje 🙂 Brakowalo mi czegosc takiego 🙂 Gdybys cos wiedziala albo ktos cos wiedzial dodatkowo na temat szkol srednich dla osoby ktora skonczyla 10 klase na Islandii i nie zna norweskiego to bylabym wdzieczna za informacje. Zaczynamy planowac przeprowadzke do Norwegii i mysle o naszym synu. Gdyby ktos cos wiedzial to prosze sie odezwac na moj email: ewetrza@gmail.com. Pozdrawiam Was wszystkich 🙂

  9. ☺Bardzo chciałbym wyjechać do pracy Norwegi szukam sprawdzonych kontaktów jak ktoś posiada takowe proszę o kontakt na maila będę wdzięczny. Jestem 27 letnim facetem i widzę, że jedyne wyjście to wyjazd z kraju. Nadmienię że znam język angielski i trochę niemieckiego. Dajcie znać pozdrawiam☺

  10. Niekoniecznie trzeba od razu wyjeżdżać na stałe. Ja np. wyjeżdżałem na robotę z MCI Services i nie dość że zarobiłem trochę grosza, to jeszcze pozwiedzałem 🙂

  11. Zależało mi na znalezieniu pracy, niezależnie od miejsca. Nie jestem uwiązany w Polsce, bo nie mam żony, ani dziewczyny. Znalazłem info o MCI na jakimś forum. Napisałem do nich, udało się i nie żałuję.

    • Ja też jestem w podobnej sytuacji jestem u mego chłopaka i nie chciałabym wracać do Polski kończy mi się trzy miesięczny czas w Norwegi i dalej nie wiem co robić.Proszę mi pomóc co mam robić aby tu zostać.A i jeszcze jedno czy jak nawet wyjadę to będę mogła tu wrócić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s